Jedyny rodzaj ludzi
Jedyny rodzaj ludzi, którego nie może dobrze zrozumieć, to ci, co szczerze przywiązani do jakichś przekonań, nie zważają, jakie to za so¬bą pociągnie skutki. Bonaparte uważa takich ludzi za głupców albo handlarzy, którzy się drożą, to jest chcą się zbyt drogo sprzedać. Toteż, jak się w następstwie można będzie przekonać, mylił się na tym świecie tylko co do ludzi uczciwych, czy to jednostek, czy też — zwłaszcza — narodów. Początek opozycji w Trybunacie — Przemówienie Beniamina Constant—Irytacja Pierwszego Kon¬sula — Pani de Stael i Fouche — Pani de Stael i Talleyrand; portret Talleyranda. Kilku trybunów chciało ustanowić w swoim zgroma¬dzeniu opozycję podobną do tej, jaka istnieje w Anglii, chciało poważnie potraktować konstytucję *, jak gdyby prawa, które zdawała się zapewniać, reprezentowały coś rzeczywistego i jakby rzekomy podział na stany nie był zwykłą sprawą etykiety, rozróżnieniem rozmai¬tych przedpokojów konsula, w których mogli przeby¬wać różnej kategorii urzędnicy. Przyznaję, że przy¬jemność sprawiała mi nieliczna garstka trybunów, któ¬rzy nie chcieli rywalizować w usłużności z radcami stanu; wierzyłam zwłaszcza, że ci, których miłość do republiki poniosła niegdyś zbyt daleko, teraz, kiedy republika była tak słaba i zagrożona, powinni zostać wierni swym przekonaniom.
| |