Dobre intencje
Pani de Staël jednakże nawet jeszcze po Marengo łudziła się, że dobre intencje partii opozycyjnej zostaną uszanowane i ocenione. Równowagę sił wewnętrznych poj¬mowała na sposób angielski i tak wyobrażała sobie karierę Constanta. Liczyła przy tym, że jej zasługi na polu litera¬tury, jej szybko zdobywana sława, utorują drogę do po¬rozumienia. W roku 1800 ukazała się jej książka O literaturze, bardzo dobrze przyjęta w kołach literackich Europy; zaraz potem pani de Staël rozpoczęła pracę nad pierwszą swoją powieścią Delfina, która ukazała się w 1802 roku i od razu stała się bestsellerem. Germaine łudziła się, że roz¬głos, który towarzyszył jej twórczości, przekona do niej Bonapartego; że nie będzie on chciał działać przeciw opinii europejskiej, stosując wobec niej nadal politykę dyskry¬minacji. Myliła się jednak najdokładniej. Obie jej prace spotka¬ły się z nieprzychylną opinią oficjalnej krytyki francuskiej i w konsekwencji pogłębiły jeszcze niechęć Pierwszego Konsula. Zerwanie ostateczne nastąpiło w roku 1802, gdy Napo¬leon podjął decyzję usunięcia Constanta z Trybunatu. Był to cios wymierzony w całe środowisko, najbardziej jednak w nią samą. Pani de Staël przeszła do kontrnatarcia. Z ca¬łą pasją niepohamowanej swej natury zaczęła angażować się we wszystko, co tchnęło duchem oporu.
| |